Grill, gry, balia o północy. Twój weekend, Twoje reguły.
Swobodnie to domek dla tych, którzy przyjechali z ekipą i mają plan. Albo nie mają planu — i właśnie to jest plan.
Wchodzisz, rozrzucasz torby, ktoś już sprawdza kuchnię, ktoś inny włącza muzykę. Za 10 minut grill dymi, za 20 minut śmiech słychać na tarasie. Tak zaczyna się weekend w Swobodnie.
90 m² przestrzeni, w której nikt nie mówi Ci, co robić. Chcesz grillować o 23:00 — grilluj. Chcesz balię o północy — balia czeka. Chcesz turniej w gry planszowe do 3:00 — kominek będzie się palił tak długo, jak potrzebujesz.
Swobodnie nie jest dla tych, którzy szukają ciszy. Jest dla tych, którzy szukają wolności. Wolności bycia sobą, robienia tego, na co mają ochotę, i spędzania czasu z ludźmi, na których im zależy.
Wierzymy, że w górach najważniejsza jest głęboka regeneracja. Dlatego śpisz u nas na grubych materacach z hotelowej kolekcji Bosquo by Janpol — w klasie znanej z 5-gwiazdkowych hoteli.
Budzisz się. Ktoś już jest w kuchni. Zapach kawy i tostów. Dołączasz w piżamie.
Śniadanie przeciąga się w brunch. Rozmowa o tym, co dzisiaj. Pada 5 propozycji. Wszystkie dobre.
Część ekipy rusza na szlak. Reszta zostaje — sauna, siatka, lenistwo na tarasie. Każdy robi swoje.
Bule na trawie. Rywalizacja jest zacięta. Przegrani stawiają rundkę.
Grill. Kiełbaski, warzywa, halloumi. Dym, śmiech, muzyka z głośnika. Wieczór się rozkręca.
Balia. 5 osób w gorącej wodzie, zimne powietrze, niebo pełne gwiazd. Rozmowy, które pamiętasz latami.
Kominek. Gry planszowe albo karty. Ktoś otwiera wino. Nikt nie patrzy na zegarek.